Masz pytanie zadzwoń:

Gdy nachodzą wakacje, wielu rodziców staje przed dylematem, jak zapewnić swojemu maluchowi właściwą opiekę na dni, gdy oni będą w pracy. W Polsce bardzo częstym zwyczajem jest oddanie malucha pod opiekę dziadków, a od kilku lat coraz większa grupa rodziców decyduje się zapisać swoją pociechę na półkolonie. Idealnym rozwiązaniem wydaje się być połączenie tych dwóch opcji. Dlaczego? Sprawdźmy!

Pobyt u babci

Babcia kocha wnuczka jak własne dziecko. Możemy więc być pewni, że zajmie się naszą pociechą z największą troską, a często wręcz – z ogromną dozą rozpieszczania. Wakacje u babci to dla dzieci czas błogiego lenistwa i odpoczynku. Maluchy najczęściej wysypiają się, ile chcą, oglądają swoje ulubione bajki i mogą pozwolić sobie na więcej, niż gdyby były w grupie rówieśników. Takie sielankowe wakacje wyciszają dziecko i pozwalają mu w pełni naładować baterie. Niektóre maluchy są jednak trudne do okiełznania dla starszych osób i muszą być non stop w ruchu. W tym wypadku dłuższy pobyt u babci może stać się męczący dla obu stron i dlatego warto przerwać go zorganizowanymi półkoloniami.

Półkolonie

Półkolonie dla dzieci to również czas na odpoczynek, jednak wygląda on zupełnie inaczej niż wakacje spędzone u babci. To przede wszystkim dużo zajęć wymagających ruchu na świeżym powietrzu, kreatywności, ale również współpracy w grupie rówieśniczej i nieco dyscypliny. Półkolonie zaczynają się z samego rana i kończą późnym popołudniem. Dziecko ma cały dzień wypełniony przeróżnymi, ciekawymi zajęciami, aktywnościami, grami i wycieczkami po okolicy. Maluch rozwija podczas nich swoje umiejętności nawiązywania relacji, wyobraźnię, ćwiczy kreatywność, dba o kondycję. Każdy dzień, dzięki różnym formom spędzania wolnego czasu, dostarcza mu wielu wrażeń i nowych przygód. Półkolonie wpływają zatem na dziecko bardzo rozwojowo. To doskonały pomysł na zapewnienie swojej pociesze dobrej opieki i znakomitej zabawy w czasie wakacji.